wtorek, 13 września 2016

#2

Kochany,

Jadę właśnie zatłoczonym pociągiem. Jest cholernie gorąco! W wagonie, w którym siedzę obiecywano klimatyzację. Tak to jest z obietnicami. Znowu dałam się nabrać… 1:0 dla PKP.

Mam wrażenie, że lato już nigdy się nie skończy. Większość ludzi się cieszy, a ja z utęsknieniem czekam na jesień. Spokój i melancholia, która towarzyszy tej porze roku pozwala mi oddychać pełną piersią. Spacery po miejskim parku pełnym pordzewiałych drzew, albo co lepsze – po lesie, sprawiają, że zaczynam wierzyć w lepsze dni, choć z każdą kolejną jesienią bagaż trudnych doświadczeń robi się coraz cięższy. Pewnie w tym roku jeszcze nie będziemy razem wypatrywać wiewiórek i popijać zielonej herbaty, ale kiedy już się zjawisz podaruję Ci specjalny kubek na nasze chłodne wyprawy, taki z silikonową pokrywką (są super!). Podejrzewam, że zanudzę Cię opowieściami z mojego życia. W zamian za to, obiecuję z zaciekawieniem słuchać, o każdej zwyczajnej rzeczy z Twojego, choćby o tym jak oszukała Cię Pani ze spożywczego mówiąc, że bułki są świeże.

Twoja A.

PS. Nie uwierzysz… Włączyli klimatyzację! Może w takim razie i jesień niedługo nadejdzie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz